Zagrożenia w sieci – scamy i oszustwa
Scamy i oszustwa w internecie dotykają także dzieci. Coraz częściej młodzi internauci padają ofiarą nie tylko naciągaczy, złodziei danych czy przestępców seksualnych, ale też rówieśników, którzy traktują „żart” lub „prank” jak niewinną zabawę. Najczęstsze zagrożenia to m.in.:
1. Złośliwe oprogramowanie (ang. malware)
Podszywa się pod znaną grę, „cracka”, cheaty lub darmowe dodatki. Zamiast obiecanego programu dziecko instaluje wirusa, który może:
- przejąć jego konta do gier, komunikatorów i mediów społecznościowych,
- zaszyfrować pliki,
- ukraść zapisane hasła.
W skrajnym – choć rzadkim – przypadku atakujący może nawet podglądać dom przez kamerkę lub podsłuchiwać rozmowy przez mikrofon zainfekowanego urządzenia.
2. Fałszywe strony i tzw. „giveaway scams”
Przestępcy tworzą strony i filmiki obiecujące darmowe skiny, walutę z gier, Robuxy czy V-Dolce. W zamian żądają:
- logowania przez konta platform gamingowych (np. Steam),
- podania danych karty,
- wykonania mikropłatności „na weryfikację”.
W efekcie dziecko traci konto albo pieniądze rodzica. Oszustwa finansowe zdarzają się także w samych grach – ktoś oferuje przedmiot na wymianę lub sprzedaż, po czym po otrzymaniu zapłaty po prostu znika.
3. Cyberprzemoc
To nie tylko wulgarny hejt w komentarzach, ale także:
- wyśmiewanie na grupach klasowych,
- zakładanie fałszywych profili dziecka,
- rozpowszechnianie prywatnych treści przekazanych w zaufaniu.
Coraz częściej wykorzystywane są zdjęcia opublikowane wcześniej przez rodzinę. Materiały wizualne bywają przerabiane z użyciem narzędzi AI (deepfake, fotomontaże), aby bardziej ośmieszyć i upokorzyć ofiarę.
4. Kradzież tożsamości
Słabo zabezpieczone konto dziecka może zostać wykorzystane jako pośrednik w ataku na członka rodziny. Ani dziecko, ani dorośli często nie wiedzą, jak zweryfikować, kto naprawdę jest „po drugiej stronie ekranu”. Atakujący to wykorzystują, prosząc np. o:
- kod BLIK,
- kontakt na „nowy numer telefonu”, ponieważ rzekomo smartfon dziecka został zagubiony lub uszkodzony.
5. Grooming i sextortion
Sprawca powoli buduje relację z dzieckiem – najczęściej przez czat w grze, komunikator lub serwis społecznościowy. Udaje rówieśnika, „przyjaciela” albo „chłopaka/dziewczynę”, wysłuchuje problemów, zdobywa zaufanie. Z czasem prosi o coraz bardziej intymne treści: zdjęcia, filmy, nagrania głosu.
Gdy je otrzyma, zaczyna szantażować – grozi wysłaniem materiałów do rodziców, znajomych lub ich publikacją w sieci. Dziecko często wstydzi się poprosić o pomoc i może podejmować desperackie decyzje.
Dlatego tak ważne jest, by dziecko wiedziało, że zawsze może przyjść do Ciebie z podejrzaną wiadomością, linkiem, „super okazją” czy żądaniem zdjęcia — bez strachu przed karą, za to z pewnością, że po prostu mu pomożesz.
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej to warto zajrzeć tutaj:
- Dlaczego lepiej nie publikować zdjęcia swojego dziecka w sieci?, Niebezpiecznik.pl
- Kluczowe kwestie bezpieczeństwa w Internecie, Internet Matters

