Zagrożenia w sieci – pornografia, przemoc,grooming, seksting

Jednym z najpoważniejszych wyzwań w zakresie ochrony osób małoletnich w sieci jest obecnie przeciwdziałanie krzywdzeniu seksualnemu. Wszelkie dane krajowe i międzynarodowe wskazują, że mamy do czynienia z epidemią tej formy przemocy. Według szacunków prestiżowej organizacji „We Protect” nawet 68 proc. osób poniżej 18 roku życia mogło doświadczyć jednej z form krzywdzenia seksualnego w sieci. [1]

Najbardziej powszechnymi formami krzywdzenia są:

  • ekspozycja osób małoletnich na treści pornograficzne,
  • uwodzenie (grooming),
  • przesyłanie zdjęć i materiałów wideo o charakterze seksualnym (seksting),
  • próby szantażowania i zastraszania, które często temu towarzyszą.

Przypomnijmy, że prezentowanie materiałów pornograficznych dzieciom poniżej 15. roku życia jest przestępstwem (art. 200 Kodeksu karnego). Tymczasem średni wiek pierwszego kontaktu z takimi treściami w sieci wynosi obecnie 11 lat i 3 miesiące [2] i spada. Ma to związek z:

  • powszechnością używania smartfonów,
  • siłą algorytmów rekomendacyjnych, które wyświetlają treści nieodpowiednie osobom małoletnim,
  • ogólną łatwością dostępu do tego typu materiałów w Internecie.

Z materiałami pornograficznymi korzysta regularnie około 1/3 nastolatków, a w grupie wiekowej 7–14 lat – ponad połowa młodych ludzi. [3]

Średni czas uwodzenia dziecka w grach online wynosi 45 minut – po tym czasie może dochodzić do jednoznacznie krzywdzących zachowań. [4]

Jeśli chodzi o tzw. seksting, około 1/3 nastolatków przyznaje się do otrzymywania i/lub dzielenia się intymnymi zdjęciami i nagraniami wideo. [5]

Tym, co szczególnie wpływa na skalę i specyfikę krzywdzenia dzieci i młodzieży, jest rosnące zaangażowanie młodych ludzi na platformach społecznościowych, w grach online oraz komunikatorach. Typowy sposób działania sprawców to pozyskiwanie informacji o dziecku oraz nawiązywanie kontaktu, uwiarygadnianie się na platformie społecznościowej lub w grze online, a następnie przenoszenie komunikacji do szyfrowanych komunikatorów – bez możliwości monitoringu firm techonlogicznych oraz organów państwa.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej to warto zajrzeć tutaj: