Co w zamian? Socjalizacja, kultura, grupa
Dzieci i młodzież odnajdują siebie w świecie sieci internetowej – nie zmienimy tego. Jednak budując trójkąt: Dziecko – Rodzic – Nauczyciel, można osiągnąć wymarzoną równowagę.
Po pierwsze: nie zabierać – zastępować!
Kluczowa zasada: nie da się „odciągnąć” młodzieży od smartfona, jeśli nie ma alternatywy równie atrakcyjnej pod względem emocji, statusu, relacji i nagrody. Młodzi nie rezygnują z bodźców — zamieniają je na inne. Co zadziała: aktywności, które dają szybką informację zwrotną (gry sportowe, rywalizacja zespołowa, projekty twórcze); zajęcia, gdzie jest poczucie postępu (np. nauka gry na instrumencie, sport, gotowanie, fotografia analogowa); przestrzenie, gdzie można być z rówieśnikami – kluby, grupy hobby, drużyny, koła pasjonatów.
Po drugie: siła wspólnoty.
Relacja rodziny, krąg społeczny, rówieśnicy.
Nic nie zastąpi relacji w rodzinie, gdzie dzieci uczą się przez modelowanie – są takie i zachowują się tak, jak widzą swoich rodziców. Relacje społeczne są najważniejszym ogniwem rozwoju społecznego. Badania pokazują, że dla młodzieży relacje rówieśnicze są ważniejsze niż sam smartfon. To oznacza, że jeśli stworzymy atrakcyjną kulturę grupową offline, telefon schodzi na drugi plan. Regularne spotkania klubowe (filmowe, gamingowe – paradoksalnie często prowadzą do działań offline!); projekty wolontariackie lub uliczne działania miejskie (graffiti legalne, ogrody społeczne, akcje pomocowe); grupowe wyzwania: 30 dni sportu, bieganie, DIY, tworzenie podcastu offline, rowerowe wyprawy.
Po trzecie: wbudowanie „efektów smartfonowych” w realne aktywności.
Smartfon daje: dopaminę, poczucie kompetencji, ekspresję, rywalizację i wspólnotę. Jeśli te elementy zapewnimy w realu, motywacja rośnie. Działa tworzenie pola rywalizacji – turnieje, rankingi, gry terenowe; ekspresja twórcza i docenianie – street-art, majsterkowanie, teatr, muzyka; nagrody społeczne i wyróżnienie – pochwała publiczna, wystawa prac, scena dla młodych; odkrywanie – wycieczki, eksploracja miasta, urban exploration.
Po czwarte: kreacja przygody, ruchu i ryzyka (bezpiecznego!).
Młodzież naturalnie szuka adrenaliny — jeśli nie znajdzie jej w realu, znajdzie w TikToku. Przykłady: wspinaczka, parkour, jazda na deskorolce, rowery MTB; nocne gry terenowe, escape roomy, harcerskie/survivalowe wyprawy; projekty „zrób coś, czego nigdy nie robiłeś”.
To są doświadczenia, których smartfon nie zastąpi.
Rola dorosłych – mniej moralizowania, więcej współuczestnictwa. Zrozumienie świata młodych pokoleń i uczestnictwo w nim, nie negacja i zakazy. Wspólne działania z dorosłymi, którzy naprawdę potrafią coś robić (grać, majsterkować, fotografować, budować, programować analogowo), mają ogromną siłę modelowania.
Nie walczyć z technologią – budować równowagę. Młodzi nie żyją w dwóch światach – łączą je. Życie hybrydowe może być rozwiązaniem: plan wypraw rowerowych opracowany w aplikacji (ale wycieczka jest realna), dokumentowanie offline’owych aktywności filmowo/fotograficznie w mediach społecznościowych, łączenie sportu z technologią (np. geocaching, aplikacje typu endomondo, gry AR w terenie).
Technologia staje się mostem, a nie konkurencją.
Na koniec najważniejsze: dać młodzieży sprawczość. Z badań wynika jasno: młodzi angażują się najchętniej w inicjatywy, które sami zaprojektują. Jeśli pozwolimy im współtworzyć działania offline – będą je traktować jak własne.

